kariera programisty

Piszemy świetne programy, używamy przyjemnych języków i ogólnie programowanie jest fajne - inaczej byśmy tego nie robili. Czy jednak owo klepanie kodu jest tym, co chcielibyście robić do końca życia? Fakty są takie, że im człowiek starszy, tym wolniej i mniej wydajniej programuje - zyskuje natomiast doświadczenie i takie, hm, rozeznanie (wie jak rzeczy stoją).

Czy macie jakiś plan swojej programistycznej kariery? A może już przeszliście z poziomu szeregowego klepacza gdzieś wyżej? I jak to wyżej rozumiecie? Projektowanie aplikacji, zarządzanie grupą młodszych programistów?

2 lata, 3 miesiące temu | edytowane przez: tomasz 2771413

  • 2 lata, 3 miesiące temu
    edytowane przez: nilphilus
    Pytanie społeczności

    0

    Na chwilę obecną planuje i mam cichą nadzieje że te plany, a nawet i można to określić nadzieje zostaną zrealizowane - a dokładniej znaleźć jakąś pracę wśród skorych do pomocy i dawania uwag dobrych programistów, język nie jest taki ważny, chociaż preferuje C++ albo C#. A dalej wiadomo, zyskiwanie doświadczenia, udział w ciekawych projektach itd. ;-)

  • 2 lata, 3 miesiące temu
    edytowane przez: DarthHass
    Pytanie społeczności

    0

    Klepanie kodu do końca życia? Raczej dla przyjemności, niż z obowiązku. Mam nadzieję, że w przyszłości zajmę wyższe stanowisko, niż zwykły "klepacz kodu". Co innego pisanie nowych, innowacyjnych rozwiązań, a co innego zwykłe mechaniczne klepanie kodu. Lubię wyzwania ;-)

    Kierowanie zespołem młodszych programistów do dobra perspektywa na przyszłość. Można "douczać" młodszych, podpowiadać sprawdzone rozwiązania, i jednocześnie uczyć się od nich nowoczesnych metod, być "na czasie". Ale to plany na daleką przyszłość, na razie jestem tylko freelancerem, i raczej jestem za młody, żeby zarządzać młodymi :-)

  • 2 lata, 3 miesiące temu
    edytowane przez: quentino
    Pytanie społeczności

    0

    Myślę że wiek tu nie ma znaczenia, człowiek z czasem zdobywa doświadczenie, staje się bardziej cierpliwy. Myślę, że nawet jako programista może spokojnie dopracować do emerytury. W każdym zawodzie jest tak że niektórzy do końca pracują jako szeregowi pracownicy innym udaje się wybić, jeszcze inni zakładają własne firmy.

    Nie tylko programiści muszą się stale dokształcać, podobnie jest z lekarzami, prawnikami itp. a pracują do późnego wieku.

  • 2 lata, 3 miesiące temu
    edytowane przez: Manveru
    Pytanie społeczności

    0

    Im dalej w las, tym większa góra.

    Z kolejnymi latami, wymagania wobec tego co się robi powinny rosnąć, w końcu dociera się do etapu, w którym nie da się samemu mimo, iż wie się co się robi - wtedy trzeba zacząć kierować ludźmi. Natomiast różnie bywa z czasem w jakim się do tego dochodzi.

    Ja osobiście jestem znudzony bzdurami, którymi muszę się zajmować; grzebanie w kiepskim kodzie też mnie nie bawi. Osobiście, chciałbym pisać książki, fotografować, ew. uczyć innych np. Python'a.

  • 2 lata, 3 miesiące temu
    edytowane przez: lukiw
    Pytanie społeczności

    0

    Prawda w dzisiejszym świecie jest prosta. Jak kariera programistyczna to na pewno nie w pojedynkę. Ja znam tylko jednego pasjonata, który pisze swój program od 2002 roku jako jedna osoba (trzeba to tu wyraźnie podkreślić). I owszem doszedł do super efektu (pomijając wizualny), dlatego firmy produkujące oprogramowanie i 100 razy szybciej zrobiły dużo lepiej "sprzedający" się program. Mam tu na myśli darmowego softy.

    Jeśli to ma mieć jakiś sens to trzeba być na prawdę dobrym i zatrudnić się w jakieś firmie (firmie lub portalu). Albo po prostu założyć własną i wtedy kasa do własnej kieszeni z pierwszej ręki. W pojedynkę pozostaje budować np. strony ale już nie portale bo to też jest praca dla grupy.

Zaloguj się, aby dodać swoją odpowiedź