Programowanie funkcyjne a biznes

Witam, jakie są wasze odczucia odnośnie języków jak Haskell, OCaml czy ... F# ? Czy mieliście z nimi styczność w biznesie, czy jedynie na uczelni ?

  • W gadu-gadu częśc softu do gadu-radio pisaliśmy w ocamlu. Język bardzo przyjemny i prosty aczkolwiek udało się znaleźc kilka błędów w natwnym kompilatorze.

    Jeżeli chodzi o inne firmy to comarch kiedyś używał języka scala.

    Myślę, ze jezyk scala ma szanse na zrobienie kariery, działa na jvm, bardzo łatwo się integruje z Javą, więc może być alternatywą dla mających dosyć javy.

  • W Polsce z tego co widzę to języki funkcyjne są nadal mało popularne ( w sumie nie ma się tak naprawdę co dziwić jeżeli większość firm uparcie trzyma się tej samej tech. od X lat i nawet nie myśli o zmianach hmm z drugiej strony może wina leży też trochę po stronie programistów... osobiście znam dużo programistów ale tak na prawdę mało który miał styczność z FP ! nawet na uczelniach nie wszędzie jest programowanie funkcyjne...).
    Jeżeli spojrzysz na rynek pracy to praktycznie brak jest ofert związanych z Haskell-em (z reszto zawsze był to raczej akademicki język), nie mówię, że brak jest jakichkolwiek ofert czasami pojawią się jakieś dotyczące np Erlanga (swego czasu to firmy takie jak Gadu-Gadu / Nasza-klasa poszukiwały programistów tego języka - dość późno się obudzili ;)

    Odpowiadam dodatkowo tak jak w jakimś pytaniu dotyczącym Scali, że ten język ma na prawdę potencjał i nie zdziwię się jeżeli PL firmy enterprisowe :D zaczną coraz częściej stawiać na niego.

    Z kolei "na zachodzie" sytuacja wygląda diametralnie inaczej i widać większe zainteresowanie FP ze strony "biznesu" i to tak naprawdę od zawsze :] w szczególności popularny jest Erlang, który napędza większą część infrastruktury telekomunikacyjnej w Europie i nie tylko.

  • Języki funkcyjne to tak naprawdę języki, jak każde inne. Kiedyś pisało się aplikacje biznesowe w COBOLu (to jest cudo;)), później w C/C++, teraz w Javie.

    Musisz mieć świadomość, że biznes bardzo powoli ulega zmianom, w przeciwieństwie do technologii. Osobiście byłem zaskoczony, że budując aplikację do modelowania statystycznego dla pewnego banku dostałem zalecenie napisana jej w Pythonie.

    Na chwilę obecną, zdecydowana większość architektur w biznesie (jak np. systemy obsługi transakcji) pisana jest w Javie/.NET/językach bazodanowych. Jeżeli wymaga tego sytuacja, "skleja się" całość jakimiś C/C++.

    Osobiście, upatrywałbym zmian w Scali - jest to język co prawda funkcyjno-obiektowy, ale działa na maszynie wirtualnej Javy i .NET, nie byłoby więc problemu z konwersją. Ale to pewnie jeszcze minie troszkę czasu.

  • Większość firm nie stać na 'testy' z nowymi językami, albo zwyczajnie mało popularnymi - bezpieczniejsze jest postawienie na pewne C++ (Borland C++ Builder przeważnie), Delphi, coraz częściej Javę, C#, a i Python się znajdzie. Tak naprawdę języki które tutaj wymieniane były są ciekawostką, którą zainteresują się zapaleńcy - a trochę widzę jest tutaj już ;-)
    A jeżeli czujemy się na siłach, zostanie specjalistą w jakimś języku dedykowanym do czegokolwiek związanego z biznesem możemy na tym dobrze wyjść - ale nie musimy, umiejętności marketingowe wskazane.

  • Z tego co mi wiadomo Nokia Siemiens Networks we Wrocławiu pisała jeszcze niedawno część swojego oprogramowania w Haskell'u. Na dniach otwartych można nawet porozwiązywać testy sprawdzające umiejętności programowania w tym języku na podstawie których później jest się rekrutowanym.

  • Facebook i nk.pl dotarły do Erlanga pośrednio przez komunikator. W obu opiera się o on serwer XMPP ejabberd napisany właśnie w Erlangu. Hosting heroku http://heroku.com/how/architecture używa też Erlang'a, ale w polsce więcej wdrożeń w tej chwili nie kojarzę.

Zaloguj się, aby dodać swoją odpowiedź